Rafał to kolejny zawodnik z polskimi korzeniami który coraz lepiej sobie radzi na brytyjskich torach . Tym razem zjawił się na Brands Hatch by wziąść udział w kolejnej rundzie jednej z bardziej popularnych klas wyścigowych ,Mazdy MX5.

 

Jak rozpocząłeś swój weekend wyścigowy? 

Weekend nie tylko zaczął się od wspaniałej pogody w sobotę ale również od dobrego rezultatu w porannych kwalifikacjach w których uzyskałem drugi czas.

To świetny rezultat ! Jak poszło dalej?

Wyścig pierwszy odbył się w sobotę późnym popołudniem gdzie tor był już bardzo nagumowany i rozgrzany do zdecydowanie większej temperatury niż podczas kwalifikacji. Niestety mój brak doświadczenia w ustawieniach samochodu poskutkował bardzo słabym trzymaniem tyłu na zakrętach głownie clearweys był ciężki do opanowanie co widać na moim filmie na YT. Kiepski start i duża niestabilność spowodowały że ukończyłem  na 6 miejscu w pierwszym wyścigu.

Wyścig drugi już poszedł zdecydowanie lepiej. Wyniosłem naukę z ustawieniami auta i zdecydowanie lepiej czułem się w mojej Mx5.
Na gridzie znajdowałem się na 6 miejscu, nie najgorszy start bez straty pozycji pozwolił mi przebijać się do przodu i zaledwie dwa okrążenia do końca przebiłem się na pozycje trzecią i też tak ukończyłem wyścig.
Niestety po 20 min okazało się, że przyznano mi 5 sekund kary do mojego czasu z powodu nadużycia toru (track limits) co zdegradowało mnie na 5 pozycję. Po trzecim miejscu została tylko czapeczka z podium i krótki wywiad do kamery. Złość, frustracja i nie dowierzanie że znów popełniłem błąd który kosztował mnie pierwsze podium w tym sezonie.

Myślę że to zapowiedz nowego lepszego rezultatu już niebawem, ale dla Ciebie to nie był jeszcze koniec.

Jak potoczyła się sytuacja w ostatnim wyścigu?

Wyścig trzeci odbywał się na zasadach BTCC gdzie grid zostaje odwrócony po przez losowanie.
Ja startowałem z pozycji 5. Na pierwszym zakręcie doszło do kontaktu po między dwoma samochodami i wyścig został zatrzymany. Po wznowieniu startu po raz kolejny nie dopisało mi szczęście i pomimo bardzo dobremu ruszeniu z pola startowego zostałem przyblokowany przez kierowcę startującego z 1 pozycji . Brak możliwości ominięcia spowodował że już w drugim zakręcie z 4 pozycji znalazłem się na 8 miejscu. Dobre tempo i kilka ciekawych wyprzedzań pozwoliły mi powrócić na 4 pozycję tuż przed końcem lecz niestety straciłem jedno miejsce na ostatnim okrążeniu i ukończyłem 5.

Pierwsze koty za płoty, dobrze żarło ale zdechło , jak ty byś ocenił swój pierwszy występ w tym roku?

Weekend muszę przyznać był dla mnie wielką lekcja jak również rozczarowaniem, w każdej sesji uzyskiwałem drugi najlepszy czas okrążenia i wiedziałem, że mam tempo by powalczyć o podium w każdym wyścigu. Brak szczęścia, doświadczenia i kilka drobnych błędów zadecydowały o rezultatach. Następny wyścig za miesiąc jeśli uda się dostać w pracy wolne i już dziś zaczynam przygotowania na wyścig w maju 26-27 na torze CROFT.

Nie pozostaje nam nic innego jak trzymać kciuki i życzyć powodzenia, ale nie dziękuj bo ponoć przynosi to pecha 😉 

OK. To do zobaczenia na kolejnych zawodach !